Przejdź do głównej zawartości

Witold Gombrowiczw o śmierci – rok 1953



Teraźniejsza myśl francuska o śmierci jest dla mnie wyjątkowo sztuczna, jak zresztą wszystkie inne mementa mori. Stanowią one jeden przykład więcej, jak dalece myśli nasze są nam obce. To wałkowanie śmierci wykazuje jedynie, że nie jesteśmy w stanie jej zasymilować; albowiem ona – gdybyśmy naprawdę wyczuli jej obecność – musiałaby odebrać nam sen i apetyt; ale nie przeszkadza nam nawet w chodzeniu do kina. A cóż dopiero mówić o śmierci katolickiej z jej czyśćcem i piekłem, wypełnionej przeczuciem bólu. Tak więc, nie przejmujemy się własnymi myślami i wydaje się jak gdyby myśl ta myślała się sama – po heglowsku – na własną rękę.


Więc nie wierzę, aby śmieć była właściwym problemem człowieka i uważam, że dzieło sztuki nią przejęte całkowicie, nie jest dziełem całkowicie autentycznym. Właściwa sprawa nasza, to właśnie starzenie się, owa postać śmierci, której co dzień doświadczamy. Lecz nawet nie samo starzenie się, a ta jego właściwość, że jest tak zupełnie, tak straszliwie odcięte od piękności. Nie męczy nas nasze powolne umieranie, lecz raczej to, że wdzięk życia staje się nam niedostępny*.

*W. Gombrowicz, Dziennik 1953-1956, w: Dzieła t. VII, Kraków 1988, s. 63.

 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

POWRÓT

Blisko rok temu (z końcem marca 2018 r.) portal wp.pl sprzedał domenę bloog.pl na której znajdowały się darmowe blogi, w tym mój - wiatremspity.bloog.pl. Blog ten prowadziłem przez jedenaście lat. Założyłem go 26 stycznia 2007 roku. Przed usunięciem blogów zdążyłem skopiować sobie jego treść i stąd znam dokładną datę pierwszego wpisu. W starym blogu umieszczałem cytaty na temat przemijania. Część wpisów wykraczała nieco poza główny temat w obszar, który można nazwać sensem życia. Cytaty pochodziły z literatury pięknej i popularnonaukowej, tekstów filozoficznych, teologicznych, a także artykułów internetowych. Były to wyłącznie cytaty - nie komentowałem ich nigdy. Wiele tekstów, poza tym blogiem, nie było w Internecie dostępnych. Postanowiłem więc reaktywować starego bloga w nowej odsłonie.   Wiatremspity*           *GRUSZCZYŃSKI Czemu twe ślipie Takie jasne? Takie krzywe? Czy się spił na jaki...

Żydzi i Piłat. Proporcje odpowiedzialności.

O  ile  Marek  relacjonuje  zaangażowanie się namiestnika po stronie Jezusa tylko w dwóch tekstach, o tyle Mateusz już w trzech, Łukasz w czterech, a Jan nawet w pięciu. Według apokryficznej Ewangelii wg św. Piotra (powstałej ok 120-130 r.) Piłat jest całkowicie niewinny,  a  w  Kościele  koptyjskim  jest  wręcz  czczony  jako  święty.  Tak  do  przesady pozytywne stwierdzenie skłania do ostrożności w kwestii historycznej. I na odwrót, zarzut przeciwko Żydom staje się z dziesięciolecia na dziesięciolecie coraz cięższy. Pierwszy List do Tesaloniczan (1 Tes 2, 15) wygląda jeszcze jak nieopatrzne potknięcie ze strony Pawła, ale aby się przekonać, że dał on początek późniejszej, dziesiątki lat trwającej kampanii, wystarczy rzut oka na trzy ostatnie ewangelie. Fatalne następstwa tak zwanego "samoprzeklęcia" ludu żydowskiego w Ewangelii wg św. Mateusza (Mt 27, 25) będziemy jeszcze omawiać. To, co Łukasz w ewa...

Miłość i śmierć – dwa słabe punkty muru oddzielającego kulturę od natury

Przez tysiąclecia homo sapiens swoje postępy zawdzięczał oporowi, jaki stawiał naturze. Natura nie jest starannie uregulowaną i dobroczynna Opatrznością, lecz światem unicestwiania i przemocy, który wprawdzie można oceniać mniej czy bardziej dodatnio albo ujemnie w zależności od poglądu filozofów, ale który zawsze jest w stosunku do człowieka zewnętrzny, a nawet wrogi. (...) Ten mur obronny wzniesiony przeciwko naturze miał dwa słabe punkty, miłość i śmierć; tamtędy zawsze mogło się przesączyć trochę dzikiej gwałtowności. Społeczeństwo zadało sobie wiele trudu, aby te dwa słabe punkty umocnić. Uczyniło wszystko, co było w jego mocy, aby osłabić gwałtowność miłości i agresywność śmierci. (..) Można by sądzić, że zdobywając się na wysiłek, jakim był podbój natury i środowiska, społeczeństwo ludzkie opuściło swoje stare fortyfikacje wzniesione dokoła seksu i śmierci i natura, która wydawała się pokonana, z powrotem przeniknęła w człowieka i wracając przez nie strzeżone bramy zno...